WASZYNGTON, USA – Amerykanie mogą być świadkami bezprecedensowej walki podczas przygotowań do obchodów 250. rocznicy niepodległości kraju: pojedynku w klatce między synami urzędującego prezydenta USA a synem byłego prezydenta.
Ta nieprawdopodobna możliwość pojawiła się w czwartek, gdy Hunter Biden, syn byłego demokratycznego prezydenta Joe Bidena, wyzwał najstarszych synów republikańskiego prezydenta Donalda Trumpa, Donalda Jr. i Erica, na walkę.
Biden powiedział, że otrzymał telefon od konserwatywnego komentatora mediów społecznościowych Andrew Callaghana, który poinformował go, że organizuje tę walkę.
„Powiedziałem mu, że to zrobię — jestem w 100%, jeśli mu się uda to zorganizować. A jeśli nie, i tak przyjdę" – powiedział w filmie udostępnionym na Instagramie Channel 5 Callaghana.
Trump Organization i Biały Dom nie odpowiedzieli natychmiast na prośby o komentarz.
Nie jest jasne, czy i kiedy ta walka się odbędzie. Biały Dom planuje zorganizować podobne wydarzenie – ale z prawdziwymi zawodnikami UFC – 14 czerwca w ramach serii wydarzeń celebrujących 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych.
Biden został prezydentem po pokonaniu Trumpa w wyborach w 2020 roku, które republikanin nadal fałszywie twierdzi, że były wynikiem powszechnych oszustw.
Zagrożona walka między ich synami przywołuje na myśl proponowaną w 2023 roku walkę w klatce między gigantami technologii Markiem Zuckerbergiem i Elonem Muskiem, choć to wydarzenie nigdy nie miało miejsca.
We wcześniejszych okresach amerykańskiej polityki dochodziło do krwawych starć politycznych, zwłaszcza pojedynku z 1804 roku między wiceprezydentem Aaronem Burrem a byłym sekretarzem skarbu Alexandrem Hamiltonem, który zakończył się śmiercią tego ostatniego i faktycznie zakończył karierę polityczną Burra. – Rappler.com


