Były wysoki rangą oficer wywiadu wyraził zaniepokojenie komentarzami prezydenta Donalda Trumpa po jego przełomowym szczycie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.
Sue Gordon, która zrezygnowała ze stanowiska zastępcy dyrektora wywiadu narodowego podczas pierwszej kadencji Trumpa, powiedziała Nicolle Wallace z MS NOW, że jest zaniepokojona obojętnym stosunkiem prezydenta do kradzieży amerykańskiej własności intelektualnej przez chińskie firmy.
„My robimy swoje, oni robią swoje i tak to działa" – powiedział Trump w Fox News Seanowi Hannity'emu na temat ochrony amerykańskich firm. „Chciałbym, żeby to zostało rozwiązane. Ale oni robią to od 50 lat."
Gordon, która odeszła 9 sierpnia 2019 roku, gdy pominięto ją na stanowisku dyrektora wywiadu narodowego, stwierdziła, że prezydent się myli, mówiąc, że USA ustanowiły „wyraźną granicę między naszym rządem a sektorem prywatnym", ale Wallace zapytała, czy to wciąż prawda podczas drugiej kadencji Trumpa.
„Cóż, to świetna uwaga – dziękuję, że jeszcze bardziej mnie dziś przygnębiłaś" – odpowiedziała Gordon. „Powiem tylko, że jest różnica, tak. Na jednym poziomie szpiegostwo jest, no cóż, bardzo starym zawodem i przez długi czas, od bitwy pod Gettysburgiem i wcześniej, było jednym z wielkich narzędzi przewagi strategicznej narodów na całym świecie. Ale jesteśmy narodem prawa, żyję w tym świecie i nie widziałam, żeby te prawa zniknęły – a one obowiązują."
„Rzeczywiście tworzą granice, a także czysto intelektualnie, mamy wyraźną granicę między tym, co nazwę stratami cywilnymi, a to obejmuje nawet straty gospodarcze, i po prostu, wie pani, nie wchodzimy do chińskich firm i nie kradniemy ich własności intelektualnej" – dodała. „Po prostu, to nie jest tak samo jak to, że nie wchodzimy do naszych własnych firm i nie kradniemy własności intelektualnej. Więc myli się w tej kwestii."
Gordon argumentowała, że chińskie prawo jest zupełnie inne w kwestii własności intelektualnej.
„Jest różnica, i prawdopodobnie najbardziej konkretna różnica polega na tym, że mają ustawy o bezpieczeństwie narodowym, które nakładają obowiązek na każdego chińskiego obywatela lub firmę, aby na żądanie przekazali posiadane przez siebie informacje lub dane należące do kogoś innego, które przez nich przechodzą – u nas tak nie jest, to nie jest nasze prawo, więc to nie jest to samo" – powiedziała Gordon. „Odrzucam twierdzenie, że to jest to samo. Teraz, jeśli niektórzy ludzie robią to inaczej i nie zostało to jeszcze wykryte, to i tak intelektualnie jest to inna rzecz."
„To jest dokładnie ten wpływ na naszych sojuszników i partnerów" – dodała. „Jakbyśmy zmienili strony."
Były wysoki rangą oficer CIA wyjaśnia powagę błędu Trumpa w sprawie Chin
Były wysoki rangą oficer CIA wyjaśnia powagę błędu Trumpa w sprawie Chin www.ms.now
Była główna zastępczyni dyrektora wywiadu narodowego Sue Gordon bije na alarm w sprawie pozycji Ameryki na świecie w następstwie szczytu Trump-Xi i impasu w Iranie.


