Koniecznie przeczytaj
Nagranie z kamer CCTV, na którym były szef filipińskiej policji narodowej (PNP) i senator Ronald „Bato" dela Rosa potknął się o własne nogi, próbując uciec przed funkcjonariuszami, którzy przyszli go aresztować, stało się memem, puentą i materiałem z najświeższych wiadomości.
Niektórzy Filipińczycy nie mogli powstrzymać śmiechu na widok spektaklu, do jakiego sprowadził się były szef policji. Inni drwili. Jeszcze inni byli oburzeni. Reszta świata była wstrząśnięta, obserwując urzędnika publicznego uwięzionego między kiepskim filmem akcji a satyrą jego własnego autorstwa.
Absurd tchórzostwa Dela Rosy obnażył, jak upada autorytarne męstwo. Potyka się o własną desperację, jest płaczliwe, błaga o ochronę i nie zawaha się uciec do przemocy — nawet w świętych i chronionych murach Senatu.
Dela Rosa ma wszelkie powody do obaw. Nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) pojawia się po własnym aresztowaniu Duterte w marcu 2025 roku i po tym, jak trybunał niedawno uznał, że istnieją wystarczające dowody, by postawić byłego prezydenta przed sądem za zbrodnie przeciwko ludzkości. Los Duterte zapowiada to, co czeka Dela Rosę.
Duterte, mając Dela Rosę jako swojego głównego policjanta, nie rządził Filipinami poprzez politykę. Rządził poprzez polityczny teatr twardego w słowach, uzbrojonego w broń Tataya z lojalną fratarnią na jego rozkazy.
Duterte wymuszał posłuszeństwo poprzez wulgaryzmy, mizoginię i groźby. Publiczne przemówienia wygłaszane w jego urywanych mowach można by podsumować trzema słowami: Zabijcie ich wszystkich.
W lutym siedziałam na galerii publicznej MTK w Hadze, słuchając, jak prawnicy oskarżenia odczytywali fragmenty własnych przemówień Duterte przed sądem. Te same słowa, które niegdyś witano aplauzem na wiecach, zostały przedstawione jako dowody podżegania i zamiaru, który sankcjonował „powszechny i systematyczny atak na ludność cywilną".
Na galerii publicznej znajdowała się też garstka kobiet, które płakały, słysząc słowa, które sankcjonowały egzekucję ich brata, ich męża, ich ojca. Lydjay Acopio, której partner Renato i córka Myca zostali zabici podczas policyjnej obławy, byli wśród obecnych w MTK. Myca miała kilka tygodni do ukończenia 4. urodzin. Dela Rosa nazwał śmierć Mycy „stratami ubocznymi", mówiąc, że na wojnie „takie rzeczy się zdarzają".
Scena wewnątrz sądu stanowiła drastyczny kontrast z tym, co działo się na zewnątrz. Zwolennicy Duterte czuwali przed MTK i przy jego centrum zatrzymań. Pozowali do zdjęć obok planszy w naturalnym rozmiarze i nieśli transparenty wzywające do uwolnienia ich Tataya. Większość z nich mówiła mi, że ich obecność to minimum, co mogą zrobić dla Duterte i wszystkiego, co dla nich zrobił.
Grupa marynarzy przybyła do Hagi z Rotterdamu, gdzie oczekiwała na przydział. Jeden z nich nadal był pod wrażeniem tego, jak Duterte nie zadał sobie trudu dyplomatycznego złagodzenia swojego gniewu, gdy ciało pracownicy domowej Joanny Demafelis zostało znalezione w zamrażarce w Kuwejcie. Zaatakował rząd Kuwejtu i nakazał zakaz wysyłania pracowników.
DLA TATAYA. Grupa marynarzy podróżuje do Hagi z Rotterdamu, gdzie oczekiwała na przydział, by dołączyć do zwolenników Duterte przed MTK w Hadze w lutym 2026 roku. Zdjęcie: Ana P. Santos
„Nikt nie stanął w naszej obronie w taki sposób. Tylko Tatay" — powiedział mi marynarz.
Nikt. Nie stanął. W naszej obronie. W taki sposób. Wyobraź sobie, jak to wspomnienie tkwi w emocjonalnym archiwum filipińskich pracowników za granicą.
Duterte kanalizował zastępczy gniew, który wielu filipińskich pracowników migrujących musi tłumić, by zachować pracę. Dla wielu pracowników migrujących warunki pracy za granicą to cykl codziennych upokorzeń, na które można odpowiedzieć jedynie uległością, posłuszeństwem i milczeniem.
Autorytarne rządy Duterte odzwierciedlały to, co było już znane w tych systemach. To być może sprawia, że jego reżim żelaznej pięści jest do przyjęcia dla wielu.
Zbyt prosto byłoby powiedzieć, że urok Duterte tkwił w jego wizerunku złego chłopca z zamiłowaniem do przemocy. Duterte przekształcił gniew w męski polityczny teatr i sprzedał go jako ochronę. W jego przedstawieniu przemoc udawała troskę, a przepełniony wulgaryzmami gniew był przedstawiany jako siła.
Dlatego jego zwolennicy nazywają go Tatay. Dela Rosa, wraz z Harrym Roque'em, należeli do najbardziej lojalnych synów.
PRZYWIEŹ GO DO DOMU. Zwolennicy Duterte przed MTK w Hadze, Holandia, w lutym 2026 roku. Zdjęcie: Ana P. Santos
Za tym wszystkim stał Duterte, kierujący polityczną fraternią, która organizowała władzę poprzez patronat i egzekwowała ją poprzez zastraszanie owinięte seksizmem i ostrymi przekleństwami. Jego administracja była utrzymywana przez mężczyzn związanych lojalnością, a nie kompetencjami.
Nawet teraz fratarnia zamyka szeregi. Robin Padilla publicznie zaoferował ochronę. Emerytowany generał policji Mao Aplasca, mistah Dela Rosy, czyli kolega z klasy w Filipińskiej Akademii Wojskowej, świeżo mianowany Sierżantem Broni Senatu, a teraz odwołany, jest w centrum rzekomego spisku mającego na celu osłonięcie Dela Rosy. Ale polityczne braterstwo nadal pęka.
Strzały wewnątrz Senatu to dźwięki autorytarnego męstwa Duterte, które załamuje się pod ciężarem własnego pustego przedstawienia. – Rappler.com
Ana P. Santos jest felietonistką Rapplerа ds. płci i seksualności oraz gospodarzem serii wideo „Sex and Sensibilities". Posiada stopień podyplomowy z Gender (Sexuality) na London School of Economics and Political Science jako stypendystka Cheveningu.
