Jeśli masz za zadanie pełnić rolę oskarżyciela w głośnym procesie o impeachment, istnieje podstawowe oczekiwanie, że zagłosujesz za sprawą, którą będziesz musiał bronić przed sędziami-senatorami.
Jednak poseł z 2. okręgu Bukidnon, Keith Flores, zdecydował się wstrzymać od głosu. Znalazł się wśród 61 spośród 318 parlamentarzystów, którzy nie zagłosowali za artykułami impeachmentu przeciwko wiceprezydent Sarze Duterte, które przeszły przez Izbę Reprezentantów 11 maja.
Jakie więc było jego wytłumaczenie — jego uzasadnienie, by tak rzec?
Na pierwszej wspólnej konferencji prasowej panelu oskarżenia we wtorek, 19 maja, Flores został zapytany o swoje wstrzymanie się od głosu.
Flores głosował przecież za raportem komisji, który później stał się przedmiotem głosowania plenarnego.
„Były osobiste i polityczne powody wstrzymania się od głosu, ale nie chodziło o artykuły impeachmentu" — powiedział.
To była dość niejasna odpowiedź, więc później poprosiliśmy go o rozwinięcie. Argumentował, że nie po raz pierwszy w historii Izby zdarzyło się, by wybrany przez nią oskarżyciel nie głosował za artykułami impeachmentu. (Nie było dla nas od razu jasne, do którego oskarżyciela z przeszłości Flores się odnosił.)
Zapytaliśmy: czy konsultacje z jego wyborcami miały wpływ na jego decyzję o wstrzymaniu się od głosu? W końcu poseł z Mindanao udzielił bardziej klarownego wyjaśnienia swojego procesu decyzyjnego.
„Tak, to miało wpływ na moją decyzję o wstrzymaniu się, ale nie chodziło o artykuły impeachmentu. Nie mogłem w dobrej wierze głosować przeciwko artykułom impeachmentu, ponieważ byłem obecny przez cały czas, gdy komisja sprawiedliwości wysłuchiwała przedstawianych dowodów" — powiedział Flores.
„Myślę, że nie można zaprzeczyć, że w Mindanao jest wiele osób, które są faktycznie po stronie wiceprezydent. Tak więc to również miało wpływ na moje rozważania, czy głosować, czy nie głosować" — dodał.
Mindanao to kraj Duterte, a powiedzenie „tak" dla impeachmentu oznacza konieczność zmierzenia się z potencjalną reakcją wyborców w tym regionie.
Flores w 2025 roku podpisał pierwsze oskarżenie o impeachment przeciwko Duterte i został wybrany do panelu oskarżenia. Sąd Najwyższy uznał jednak impeachment za niekonstytucyjny, uniemożliwiając przeprowadzenie procesu.
Pomimo wstrzymania się od głosu w tym roku, Flores cieszy się zaufaniem swoich kolegów z panelu.
„Nie sądzę, abyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości co do zaufania, uczciwości i kompetencji kongresmana Floresa do podjęcia roli prokuratora publicznego" — powiedział Bicol Saro i współoskarżyciel Terry Ridon.
Jako oskarżyciel Flores znajdzie się w centrum uwagi podczas być może najbardziej głośnego wydarzenia politycznego roku. Na procesie jego rolą będzie udowodnienie, że wiceprezydent Duterte powinna zostać odwołana ze stanowiska za niewyjaśnione majątki i domniemane nadużycie funduszy poufnych.
Czy jego wstrzymanie się od głosu udobrucha jego wyborców pomimo jego ważnej roli w procesie? Czy będą w stanie pogodzić tę sprzeczność? – Rappler.com


