Wojna w Iranie szkodzi europejskiej gospodarce, pchając ją w kierunku stagflacji, niebezpiecznego połączenia stagnacji wzrostu i przyspieszającej inflacji.
Gwałtowny wzrost cen ropy naftowej spowodowany konfliktem szkodzi przedsiębiorstwom w całej Unii Europejskiej, podsycając obawy wśród menedżerów i decydentów politycznych dotyczące rozwijającego się scenariusza.
Wojna w Zatoce Perskiej, wywołana wspólnymi uderzeniami USA i Izraela na Iran pod koniec lutego, już wyrządza realne szkody gospodarcze Europie, ujawniły media regionalne, cytując nowe dane.
W obliczu rosnących cen energii, które popchnęły koszty nakładów do najwyższego poziomu od ponad trzech lat, aktywność biznesowa w strefie euro spowolniła do najniższego poziomu od prawie roku w marcu.
Zgodnie z badaniem Indeksu Flash Menedżerów ds. Zakupów (PMI) S&P Global opublikowanym we wtorek, ogólna aktywność w przemyśle i usługach spadła do 50,5 z 51,9 w poprzednim miesiącu.
Indeks jest teraz znacznie bliżej 50-punktowej granicy, która oddziela wzrost od kurczenia się, poinformował Euractiv.
Cytowany przez europejską stronę internetową, główny ekonomista biznesowy w S&P Global Market Intelligence, Chris Williamson, skomentował:
Najniższe wskaźniki odnotowane w ciągu 10 miesięcy były głównie spowodowane spowolnieniem aktywności w Niemczech i Francji, największych gospodarkach w obszarze wspólnej waluty.
W obu przypadkach ceny nakładów gwałtownie wzrosły, głównie z powodu kosztów energii i zakłóceń w łańcuchach dostaw. Ceny sprzedaży również wzrosły, ale nie tak znacząco.
Ceny energii gwałtownie wzrosły po tym, jak Republika Islamska skutecznie zamknęła Cieśninę Hormuz, która odpowiada za około 20% globalnych dostaw ropy naftowej i gazu.
Tymczasem opóźnienia dostawców osiągnęły najwyższy poziom od sierpnia 2022 roku, czyli kilka miesięcy po tym, jak Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę.
Jednocześnie oczekiwania dotyczące przyszłej produkcji odnotowały największy spadek w historii od rozpoczęcia tej wojny, zauważył Williamson.
Według analityków S&P Global najnowsze dane są zgodne ze spowolnieniem tempa wzrostu PKB strefy euro poniżej 0,1% w pierwszym kwartale.
Ten znak zbliżającej się stagnacji pojawia się w sytuacji, gdy inflacja cen konsumpcyjnych może przyspieszyć w kierunku 3%, zauważył Euronews.
W zeszłym tygodniu Europejski Bank Centralny (EBC) obniżył prognozy wzrostu dla strefy euro, jednocześnie podnosząc perspektywy inflacyjne na cały rok.
Utrzymał również stopy procentowe na poziomie 2%, ale będzie musiał być bardzo ostrożny w swoich przyszłych decyzjach politycznych, ponieważ prawdopodobnie stanie w obliczu rosnącego ryzyka stagflacji w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
Wysokiej rangi urzędnicy UE, w tym komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis, wyrazili obawy przed stagflacją podobną do tej, przez którą Europa przeszła podczas dwóch kryzysów naftowych lat 70-tych.
Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Fatih Birol, ostrzegł, że szkody gospodarcze wywołane wojną w Iranie mogą być jeszcze większe niż łączny wpływ tamtych wstrząsów i inwazji Rosji na Ukrainę.
W tym kontekście w tym tygodniu Komisja Europejska opóźniła propozycję trwałego zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej i produktów naftowych do UE.
Jej rzeczniczka ds. polityki energetycznej Anna-Kaisa Itkonen nie podała nowej daty, ale powiedziała dziennikarzom, że Komisja pozostaje „zaangażowana w przedstawienie tej propozycji".
Ustawodawstwo utrwalające zakaz miało zostać przedstawione 15 kwietnia, ale organ wykonawczy usunął datę publikacji ze swojego porządku obrad we wtorek.
KE zobowiązała się do wycofania rosyjskiej ropy naftowej za pomocą dedykowanego prawa w maju 2025 roku, ale nie dostarczyła projektu do końca roku, jak początkowo obiecano.
W grudniu Komisja ogłosiła, że propozycja zostanie opublikowana na początku 2026 roku. Jednak jak dotąd tylko kilka państw członkowskich złożyło wymagane krajowe plany dywersyfikacji dostaw.
Ustawa jest częścią planu działania bloku REPowerEU, w ramach którego UE już zakazała importu rosyjskiego gazu, w tym LNG do końca 2026 roku i gazu rurociągowego do jesieni 2027 roku.
Chociaż dostawy rosyjskiej ropy zostały już ograniczone w ramach sankcji UE, Węgry i Słowacja zapewniły sobie odstępstwa wykorzystując swoje prawo weta.
W przeciwieństwie do sankcji handlowych, które wymagają jednomyślnego poparcia wszystkich 27 członków, inicjatywa ustawodawcza potrzebowałaby jedynie kwalifikowanej większości.
Oba kraje kłócą się teraz z Brukselą i Kijowem w sprawie wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy przez rurociąg Drużba.
Oskarżają Ukrainę, która twierdzi, że rurociąg z czasów sowieckich został uszkodzony w rosyjskim ataku dronów, o celowe opóźnianie napraw i wstrzymują pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro dla zaatakowanego kraju.
Tym samym obie wojny w pobliżu Europy grożą zamknięciem kurków z ropą dla UE, jak niedawno poinformował Cryptopolitan, i podnoszą ceny paliw w całej Unii.
Nie tylko czytaj wiadomości kryptowalutowe. Rozumiej je. Zapisz się do naszego newslettera. To darmowe.

